Szybka reakcja uratowała życie. Dramatyczne chwile na jeziorze Seksty.
Szybka reakcja uratowała życie. Dramatyczne chwile na jeziorze Seksty.
Szybka reakcja uratowała życie. Dramatyczne chwile na jeziorze Seksty.
Wystarczyły zaledwie trzy minuty, by w wodzie znalazło się blisko 40 osób. Było to 31 nieletnich uczestników obozu żeglarskiego oraz 6 opiekunów. Dramatyczne chwile rozegrały się na jeziorze Seksty.
Gwałtowne uderzenie wiatru nastąpiło 6 sierpnia po godz. 20 na wysokości Bramki Sekstyńskiej. Cała sytuacja była bardzo groźna, tym bardziej że zapadał już zmierzch.
Jako pierwsi na ratunek ruszyli mieszkańcy pobliskich Zdor. Dopływając łodziami do poszkodowanych, podjęli z wody sześć osób. Wkrótce na miejsce dotarli ratownicy MSR Okartowo, którzy wyciągnęli z wody kolejnych 11 żeglarzy. Następne osoby ratowali ratownicy MOPR oraz strażacy PSP i OSP.
Większość uczestników obozu żeglarskiego przetransportowano do bazy MSR w Okartowie, gdzie dzieci i młodzież w wieku od 14 do 18 lat spędziły noc. Jeszcze tego samego wieczoru do działań włączył się Wydział Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Piszu. Naczelnik wydziału, oprócz koordynacji działań jednostek gmin powiatu piskiego, zadeklarowała gotowość przekazania śpiworów oraz innych artykułów pierwszej potrzeby.
W piątek rano do Okartowa pojechał wicestarosta piski Andrzej Nowicki, który podjął działania mające na celu dostarczenie niezbędnych leków osobom przyjmującym je na stałe. Zaproponował również możliwość zakwaterowania uczestników obozu w internacie Zespołu Szkół Zawodowych w Piszu.
Na miejscu Andrzej Nowicki rozmawiał także z opiekunami młodzieży – Edwinem Winiarkiem i Wojciechem Dybasiem – którzy dziękowali wszystkim służbom i jednostkom za udzieloną pomoc oraz przeprowadzenie akcji ratunkowej. Szczególnie podkreślali jednak szybką reakcję mieszkańców Zdor oraz ratowników MSR Okartowo, u których znaleźli bezpieczne schronienie.
Fot. OSP Orzysz, MSR Okartowo