You are hereTropy Historii

Tropy Historii


By admin - Posted on 06 styczeń 2010

 

 

 

 

Dzieje Ziemi Piskiej

 

 

 

 

Opracował: Waldemar Brenda

 

 

 

W mrokach przeszłości

 

 

Najstarsze ślady człowieka na Ziemi Piskiej pozostawili koczownicy, u schyłku epoki lodowej wędrujący w poszukiwaniu łownej zwierzyny. Początek stałemu osadnictwu dała umiejętność uprawy ziemi, która dotarła ok. IV tysiąclecia p.n.e. W późniejszych czasach powstawały tu osady nawodne. Już w XIX w. archeolodzy najlepiej przebadali osadę na jeziorze Orzysz.

Początki n. e. przyniosły pierwsze wzmianki pisane o mieszkańcach Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. W II w., żyjący w dalekim Egipcie geograf Klaudiusz Ptolemeusz wzmiankował o Galindach. Było to jedno z plemion pruskich, nazwane tak od słowa Galas, czyli kraniec. Z tej właśnie epoki pochodzi cmentarzysko, którego resztki (przechowywane w Muzeum Ziemi Piskiej) odnaleziono w 1985r. w Piszu. Kto wie, czy cmentarzysko nie oznaczało istnienia pobliskiej osady? Innym ciekawym obiektem, być może związanym z galindzką obecnością, jest tzw. kamień ofiarny w pobliżu Długiego Kąta.

Przed wiekami znaczną część krainy zajmowały bagna, jeziora i puszcza, oddzielając ziemie Prusów od Jaćwieży i Mazowsza. Galindowie zamieszkiwali wschodnie krańce tej ziemi, między XI a XIII w. nieustannie walcząc z sąsiednimi plemionami pruskimi i Mazowszanami. Wojenne spustoszenia sprawiły, że Galindię zaczęła porastać Wielka Knieja. Jej skromną pozostałością jest dziś Puszcza Piska i niektóre nazwy: Pisz (pysz- bagno), Jeglin (jeglija - świerk), Kwik (quike – wody) i in.

 

 

 

 

W okresie Zakonu Krzyżackiego

 

 

 

 

W XIII w. rozpoczął się podbój ziem pruskich przez Zakon Krzyżacki. Po 1342r. na bagnistych wybrzeżach rzeczki Pisy, wypływającej z jeziora Roś, Krzyżacy wybudowali zamek – Johannisburg, zabezpieczający przejście przez rzekę. Współczesny most na Pisie znajduje się w miejscu średniowiecznej przeprawy. Wraz z podobnym obiektem w Okartowie (dziś wznosi się tam kościół), zamek piski ułatwiał obronę południowo - wschodnich rubieży państwa zakonnego i trzymał w posłuszeństwie niepewne pogranicze. A czasy były niespokojne...

W 1361r. (i w 1366r.?) zamek oblegali i niszczyli Litwini pod wodzą książąt Kiejstuta i Olgierda. Walki trwały w kolejnych wiekach. Podczas ostatniej wojny polsko- krzyżackiej (1519- 1521) zamek piski został na krótko zajęty przez oddziały mazowieckie. Wojna skończyła się hołdem pruskim (1525), złożonym na krakowskim rynku przez Albrechta Hohenzollerna – już nie krzyżackiego Wielkiego Mistrza a luterańskiego księcia świeckiego w Prusach Książęcych.

 

 

 

Osadnictwo

 

 

 

Zakon sprzyjał kolonizacji zdobytych obszarów. Już nadanie osadzie pod zamkiem Johannisburg praw bartnych (1367), wskazywało na znaczenie tych ziem dla przyszłego osadnictwa. Początkowo przybywali głównie z bliskiego Mazowsza: smolarze, bartnicy, rybacy, myśliwi. Potem chłopi i rzadziej szlachta. Nowo powstałe miejscowości były nazywane od imion założycieli, bądź też osadnicy powielali nazwy swych rodzinnych wsi z Mazowsza. Czasem polonizowano nazwy galindzkie lub niemieckie.

W 1645r. Pisz uzyskał prawa miejskie. W przywileju lokacyjnym stwierdzano: Plac i miejsce, na którym do dziś osiedle Johannisburg się znajdowało, ma być podzielone na ulice i działki, tak aby miastem było w całym tego słowa znaczeniu ze wszystkimi potrzebami, jakie się każdemu należycie urządzonemu miastu należą. Od obok leżącego zamku ma przyjąć nazwę Johannisburg(...). Mazowieccy osiedleńcy spolszczali tę nazwę na Jańsbork. W dalszym ciągu stosowano też określenie „Pysz”.

W czasach elektora Fryderyka Wilhelma rozwinięto tzw. osadnictwo szkatułowe. Powstawały wsie dostarczające dochodów bezpośrednio do elektorskiego skarbca, na potrzeby administracji, dworu, wojska. Wielu ówczesnych przybyszów zajmowało się wytapianiem darniowej rudy żelaza, której znaczące pokłady umożliwiały rozwój prymitywnego hutnictwa w rejonie Jaśkowa, Wiartla, Wądołka.

Sukcesy gospodarcze pozwoliły kolejnym miejscowościom uzyskać status miast. W 1722r. miastem została Biała Piska, leżąca na szlaku, wykorzystywanym do spędu wielkich stad bydła z Podola w kierunku Gdańska. W 1725r. do grona miast zaliczono Orzysz, rozwijający się szczególnie intensywnie od połowy stulecia, dzięki zlokalizowaniu tu garnizonu wojskowego. Od schyłku XIXw. garnizon stał się głośny ze względu na budowę wielkiego poligonu. W 1818r. te trzy miasta weszły w skład powiatu piskiego.

 

 

 

Zróżnicowanie religijne

 

 

 

Przejście księcia Albrechta Hohenzollerna na luteranizm (1525) spowodowało upowszechnienie nowej wiary wśród jego wschodniopruskich poddanych. Także mieszkańcy Ziemi Piskiej porzucili wyznanie katolickie, choć jeszcze w latach pięćdziesiątych XVI w. skierowano do Pisza polskiego kaznodzieję Marcina Glossę, aby trzebił „papieski zabobon”. Z jego nazwiskiem wiąże się decyzja o powołaniu w Piszu szkoły. Rozwijało się również luterańskie piśmiennictwo religijne, które wśród mazurskiej ludności utrwaliło znajomość języka polskiego, jako języka codziennej modlitwy.

Do zagospodarowania Ziemi Piskiej włączyli się w XVII w. bracia polscy (arianie), organizujący w miejscowości Kocioł synody ariańskie.

W XIX stuleciu w rejonie Wojnowa rozwinęło się osadnictwo staroobrzędowców, nie uznających reform w łonie cerkwi prawosławnej. Powstały tam klasztor i świątynie, które do tej pory stanowią dodają krajobrazowi zaskakującej egzotyki. W powiecie piskim mieszkali też nieliczni katolicy, a także Żydzi.

 

 

 

Królewskie wizyty

 

 

 

Mieszkańcy Ziemi Piskiej niejednokrotnie mogli podziwiać „gigantów” tego świata. Wielcy Mistrzowie Zakonu Krzyżackiego i pruscy książęta. Brandenburscy elektorzy i monarchowie... Niemal regularnie okolica była odwiedzana przez władców Rzeczypospolitej. Król Władysław IV przejeżdżał przez Pisz w 1639r. W czerwcu 1698r. na piskim zamku spotkali się pruski elektor z królem Augustem II Mocnym. Miejscowa tradycja każe wiązać pobyt tego znanego z krzepkich rąk i równie mocnej głowy monarchy, z tzw. „Domem Królewskim” w Piszu. Obydwaj władcy połączyli ważne rozmowy polityczne (król Polski zgodził się wówczas na utworzenie Królestwa Pruskiego) z wielkim łowami. Padły wtedy ostatnie żubry w Puszczy Piskiej! Dwukrotnie (1709 i 1734) gościł na Ziemi Piskiej król Stanisław Leszczyński, za każdym razem w przebraniu opuszczając Polskę po utracie tronu. W 1813r. nocował w Piszu car rosyjski Aleksander I, witany ustawionymi na rynku iluminacjami.

Już całkiem współcześnie (2004), z bogactwa miejscowych lasów korzystał król Hiszpanii Juan Carlos, z dużą skutecznością realizujący swoją łowiecką pasję.

 

 

 

Tragiczne wydarzenia

 

 

 

Nadgraniczna lokalizacja Pisza sprzyjała zagrożeniom. Rozbójnicy z pogranicza uciekali do puszczy przed wymiarem sprawiedliwości. Dochodziło również do sporów sąsiedzkich. Starosta łomżyński Hieronim Radziejowski – później przypisywano mu zdradę i ściągnięcie Szwedów przeciw Rzeczypospolitej - konflikt ze starostą piskim o tereny łowieckie próbował rozwiązać napadem na miasto i pobiciem mieszkańców(1642).

Wiek XVII niósł i poważniejsze spustoszenia. W latach „potopu szwedzkiego”, panujący w Prusach elektor brandenburski sympatyzował ze Szwecją. Aby go zmusić do przestrzegania powinności nakazanych lennikowi, w 1656r. król Polski Jan Kazimierz wysłał wojska hetmana Wincentego Gosiewskiego. Wyprawie towarzyszył czambuł tatarski, który po zwycięskiej bitwie pod Prostkami, rozlał się po ziemiach pruskich paląc, rabując i biorąc jasyr. Z Pisza widać było łuny bijące nad całą okolicą – ale samo miasto ocalało.

Kolejna katastrofa nadeszła w okresie wielkiej wojny północnej (1700- 1721). W latach 1709 -1711 wojska przywlokły epidemię dżumy. W Piszu przy życiu pozostało kilkanaście osób.

Przez lata Ziemia Piska nie mogła odrodzić się po tych klęskach. Paradoksalnie, dopiero nieszczęście, jakim dla całej Rzeczypospolitej był III rozbiór (1795), nieco poprawiło sytuację mieszkańców pogranicza. Zlikwidowanie granicy Prus z Polską ułatwiło handel. Władze Królestwa Pruskiego podjęły też prace inżynieryjne, aby wykorzystać komunikacyjne i transportowe walory Wielkich Jezior Mazurskich. Rozpoczęto budowę kanałów oraz poprawiono spławność Pisy.

Swe piętno na Ziemi Piskiej odcisnęła także epoka napoleońska. W latach 1806 – 1813 przemaszerowywały przez Pisz wojska francuskie i rosyjskie. Te ostatnie w pogoni za Napoleonem rozbiły obozowiska w okolicach Pisza w styczniu 1813r.

 

 

 

Między kulturą polską i niemiecką

 

 

 

XIX stulecie upłynęło pod znakiem postępującej germanizacji ludności mazurskiej. Niewiele pomagał upór Mazurów w obronie polskiego języka i miejscowych obyczajów. Zwłaszcza ewangelickie wyznanie mieszkańców tej ziemi, ich przywiązanie do polskojęzycznych kancjonałów, stanowiło pierwszą linię „frontu” w tej wojnie o kulturę.

W kultywowaniu mazurskich tradycji językowych przeszkadzały nie tylko władze. Istotne znaczenie odgrywały również przemiany społeczno - gospodarcze. Rozwijało się niemieckie szkolnictwo. W latach 1884-1885 uruchomiono kolej na trasie Olsztyn - Pisz- Ełk. W 1905r. „droga żelazna” połączyła Pisz z Orzyszem. Umożliwiło to napływ tańszych towarów z Niemiec, co niszczyło lokalny przemysł. Pod koniec stulecia przestała produkować huta żelaza w Wądołku. Z drugiej strony łatwość podróżowania dała początek masowej turystyce. Równocześnie Mazurzy poprawę jakości życia wiązali z emigracją zarobkową, głównie do niemieckich centrów przemysłowych. W ślad za tymi zjawiskami postępowała ekspansja języka niemieckiego.

 

 

 

Znani i nieznani mieszkańcy Ziemi Piskiej

 

 

 

Zróżnicowanie kulturowe Ziemi Piskiej widać na przykładzie wybitnych, choć nie zawsze znanych postaci. Polskie korzenie miał Georg Christoph Pisanski, wybitny regionalista i autor bezcennych dzieł historycznych, przyjaciel Emanuela Kanta. Pisanski pobierał w Piszu pierwsze nauki, jego ojciec był tu kaznodzieją.

Przez kilka lat komendantem batalionu fizylierów w Piszu był Johann von Yorck, późniejszy pruski feldmarszałek, zwolennik udziału Prus w wojnie z napoleońską Francją, uważany za pruskiego bohatera narodowego. Niemieccy mieszkańcy Pisza bardzo czcili jego pamięć, co znajdowało odzwierciedlenie w nadawaniu imienia „Grafa Yorcka” wielu obiektom publicznym.

W 1810r. w Piszu urodził się Gustaw Gizewiusz, niezłomny obrońca mazurskiej tożsamości, przeciwnik germanizacji. Gizewiusz zbierał mazurskie pieśni ludowe, dokumentował również przebieg tzw. „wojny o język”. Stał się jednym z symboli, wiążących Mazury z polska kulturą.

W Ogródku mieszkał najwybitniejszy mazurski poeta ludowy Michał Kajka. Ostatnie spotkanie z Kajką opisał mistrz polskiego reportażu Melchior Wańkowicz, podróżujący po okolicy w 1934r.

W latach II wojny światowej zwolennikiem przyłączenia Mazur do Polski i rozciągnięcia opieki nad zagrożoną ludnością miejscową był inżynier Romuald Kozioł. Ten niezwykle dzielny żołnierz konspiracji utrzymywał kontakty z miejscowymi działaczami, kolportował na Ziemi Piskiej mazurskie wydawnictwa, propagujące polskość regionu. Po 1945r. zamieszkał w Piszu.

 

 

 

Między wojnami

 

 

 

W okresie I wojny światowej Ziemia Piska została objęta działaniami militarnymi. Pisz podczas dwukrotnej okupacji Rosjan (w 1914 i 1915r.) poniósł duże straty w zabudowie.

Traktat pokojowy w Wersalu (1919r.) zarządził plebiscyt w sprawie przynależności państwowej Warmii i Mazur. Mieszkańcy mieli wybierać między ojcowizną, czyli Prusami Wschodnimi, a Polską – nowym, nieznanym państwem, pochłoniętym sprawami wewnętrznymi i walkami o granice. Te właśnie okoliczności plebiscytu w lipcu 1920r. spowodowały - obok sukcesów germanizacyjnych – że w powiecie piskim tylko 14 głosów padło za Polską.

Powojenny kryzys w Niemczech przyczynił się do upowszechnienia politycznych radykalizmów, zapowiadających łatwe recepty na wszelkie bolączki życia społecznego i gospodarczego. Podatni na populizm byli też mieszkańcy Prus Wschodnich, którzy poparli NSDAP. Podobnie jak inne miasta hitlerowskiej III Rzeszy, Pisz stał się widownią ekscesów antyżydowskich. W 1935r. nazistowscy bojówkarze zdewastowali tutejszą synagogę.

W pierwszych dniach II wojny światowej (1939) oddziały Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew” dokonały wypadu do Prus w rejonie Białej Piskiej i Jeży. Polscy żołnierze, którzy trafili potem do niemieckiej niewoli, byli początkowo przetrzymywani w Snopkach k. Pisza. Od 1941r. w Dłutowie znajdował się obóz dla radzieckich jeńców wojennych, tysiącami oddających życie z powodu głodu, chorób i hitlerowskich represji. W powiecie piskim przetrzymywano też jeńców francuskich, angielskich i włoskich.

W latach wojny hitlerowcy zwieźli do Prus Wschodnich ponad 230 000 robotników przymusowych. Część z nich pracowała w rejonie Pisza. Za „przestępstwa” wobec swych „panów” trafiali do obozu pracy przymusowej w Snopkach. Wielu już z niego nie powróciło.

 

 

 

Ziemia Odzyskana

 

 

 

Na jesieni 1944r. ¼ ludności Prus Wschodnich ewakuowała się do Niemiec. Gdy w styczniu 1945r. ruszyła kolejna ofensywa Armii Czerwonej, hitlerowcy postanowili wysiedlić pozostałą ludność. Ewakuacja przebiegała w bardzo ciężkich warunkach zimowych, w zagrożeniu walkami. Zbyt późna decyzja sprawiła, że część ludności niemieckiej i mazurskiej nie zdołała uciec przed frontem.

Po przejściu frontu, łupem maruderów z Armii Czerwonej padali mieszkańcy i tzw. „mienie poniemieckie”. Grabieżom i gwałtom na ludności cywilnej towarzyszyła dewastacja. W poszczególnych miastach dokonano zniszczeń szacowanych na od 30 do 70%! Wywożono do ZSRR ludzi, urządzenia przemysłowe, inwentarz. Zdemontowano tory kolejowe na trasie Szczytno – Pisz - Ełk, Pisz- Orzysz i Pisz - Dłutowo. Dodatkowym problemem było szabrownictwo dokonywane przez ludność napływającą z drugiej strony dawnej granicy.

Na mocy decyzji wielkich mocarstw, w 1945r. Warmia i Mazury zostały włączone do Polski. Na Ziemię Piską przybyli pierwsi polscy urzędnicy, jednak początkowo zatrzymali się w Białej Piskiej. Dopiero w sierpniu 1945r. do miasta przybył burmistrz Radosław Misiński. We wrześniu, gdy wyjechały oddziały radzieckie, przeniesiono do Pisza władze Starostwa Powiatowego. Powojenną rzeczywistość powiatu piskiego wyznaczały problemy związane z odbudową, polskim osadnictwem, weryfikacją narodowościową ludności mazurskiej i wyjazdami pozostałych tu jeszcze Niemców. W tych latach zniknęło wiele mazurskich wsi, opuszczonych przez dawnych mieszkańców, zapomnianych przez nowych osadników.

Ta wielka wymiana ludności, w trudnych realiach czasów powojennych, dała początek tworzeniu nowego społeczeństwa Ziemi Piskiej. Jego cechą charakterystyczną są ślady wielokulturowości. Obok mieszkańców dawnego pogranicza, po wojnie przybywali tu osadnicy z innych regionów Polski, w tym również z utraconych Kresów. Po Akcji „Wisła” (1947) mieszkają tu nieliczne rodziny ukraińskie. Ważną część lokalnej społeczności stanowią Mazurzy oraz osoby przyznające się do swych niemieckich korzeni.

Po 1945r. Pisz nadal był siedzibą powiatu. Rozwiązane w ramach reformy administracyjnej kraju (1975), powiaty powróciły do struktury władz samorządowych w 1999r. Dziś powiat piski obejmuje cztery gminy – Pisz, Orzysz, Biała Piska i Ruciane Nida, które jest najmłodszym miastem regionu (1966).

 

 

 

 

 

Opracował: Waldemar Brenda