Leczenie i postępowanie w demencji- dostępne możliwości terapeutyczne

Słowo „leczenie”, najpewniej przywołuje na myśl dobór odpowiednich leków i suplementów. Faktycznie w przypadku chorób demencyjnych farmakologia odgrywa ogromne znaczenie i bezwzględnie należy postępować zgodnie z zaleceniami lekarza. Natomiast musimy zaznaczyć, że niniejszy artykuł nie jest poradnikiem medycznym i nie może skupiać się na omawianiu zagadnień związanych z doborem leków, ponieważ to należy wyłącznie do kompetencji lekarzy.  W tekście skupimy się na równie ważnym, a często niedocenianym obszarze- na niefarmakologicznych metodach wsparcia, czyli na tym, jak mądrze i z empatią postępować z chorym w codziennym życiu.

Nie ma dwóch takich samych pacjentów.

Na początku musimy zaznaczyć, że nie ma złotego środka i jednego uniwersalnego poradnika jak postępować z osobą żyjącą z demencją. Każdy człowiek jest inny, ma inną historię życia, inne upodobania, do tego może zmagać się z innymi choroba towarzyszącymi, dlatego demencja u każdego rozwija się we własnym tempie i daje nieco inne objawy. To, co doskonale uspokaja i aktywizuje jednego pacjenta, u innego może wywołać niepokój. Sukces w opiece polega na uważnej obserwacji naszego bliskiego i elastycznym dopasowywaniu metod do jego unikalnych potrzeb.

Nie kłóć się z chorobą – zrozum, jak działa mózg Najtrudniejszą lekcją dla opiekuna jest uświadomienie sobie, że zmienione, często trudne zachowanie bliskiego nie wynika z jego złośliwości czy uporu. To chory mózg tworzy nową rzeczywistość. Jeśli mama twierdzi, że musi iść do pracy (choć od 20 lat jest na emeryturze), kłócenie się o fakty, poprawianie i logiczne udowadnianie racji nie ma żadnego sensu. Wywoła jedynie narastającą frustrację obu stron. Zamiast się spierać z chorobą, spróbujmy wejść do świata pacjenta. Zrozummy emocje, które za nim stoją (często to po prostu lęk lub potrzeba bycia potrzebnym) i odpowiedzmy na nie łagodnością, dając poczucie bezpieczeństwa.

Samodzielność – pozwól działać tak długo, jak to możliwe Z miłości, a często także z pośpiechu, mamy tendencję do wyręczania chorych w codziennych obowiązkach. To duży błąd. Jedną z najlepszych terapii jest pozwalanie bliskiej osobie na wykonywanie codziennych czynności samodzielnie, tak długo, jak tylko potrafi. Nawet jeśli zrobienie kanapki trwa dużo dłużej, a sweter jest założony na lewą stronę – nie poprawiajmy. Utrzymanie sprawczości w drobnych zadaniach (składanie prania, wycieranie kurzu) buduje u chorego poczucie własnej godności.

Terapeutyczna moc muzyki, tańca i ruchu Nawet gdy słowa zaczynają uciekać, a pamięć coraz częściej zawodzi, obszary mózgu odpowiedzialne za odbiór rytmu i melodii często pozostają długo nienaruszone. Muzyka ma niezwykłą moc terapeutyczną. Słuchanie piosenek z młodości, wspólny śpiew czy nawet proste kołysanie się lub taniec potrafią zdziałać cuda – redukują napięcie, zmniejszają lęk i wywołują szczery uśmiech. Pozwalają na nawiązanie głębokiego kontaktu bez użycia słów. Równie zbawienny jest po prostu ruch. Dostosowana do możliwości chorego aktywność fizyczna (spacer, proste ćwiczenia na krześle, praca w ogródku) dotlenia mózg, poprawia apetyt i ułatwia zasypianie.

Świadomość postępu choroby Mądrze wspierać, to także akceptować rzeczywistość. Musimy zdawać sobie sprawę, że demencja jest chorobą postępującą. Umiejętności naszego bliskiego będą z czasem słabnąć. Naszym zadaniem nie jest zmuszanie go do funkcjonowania na dawnych obrotach, ale ciągłe dostosowywanie się do nowych etapów choroby. Zmieniajmy otoczenie na bezpieczniejsze, upraszczajmy zadania i bądźmy obok – gotowi służyć wsparciem, zachowując szacunek do człowieka, którym nasz bliski wciąż jest

O autorze: Sabina Obwiosło-Budzyń, autorka książki „NIEWIDZIALNA” dedykowanej tematyce demencji; certyfikowany trenerem światowej metodologii Positive Approach to Care (PAC), prezes Fundacji „Zapisane w mózgu”.


 

 

logo programu