CZYM JEST DEMENCJA? RODZAJE I PRZYCZYNY

Kiedy obserwujemy u siebie lub u swoich bliskich „dziwne zachowania” związane na przykład z zapominaniem o ważnych datach, gubieniem wątków w rozmowie lub trudnościami z załatwieniem prostych spraw w urzędzie, pojawia się niepokój. Często słyszymy wtedy pocieszające: „Cóż, to po prostu starość”. Aktualna wiedza medyczna mówi jednak bardzo wyraźnie: demencja nie jest naturalną częścią starzenia się. To proces chorobowy, który wymaga zrozumienia, uwagi i odpowiedniego wsparcia. Co ważne – nie jest to jedna konkretna choroba, ale pojęcie, pod którym kryje się wiele różnych przyczyn.

Pojęcie-parasol, czyli czym jest demencja?

Zacznijmy od uporządkowania słów, których używają lekarze. Medycyna zamiast słowa „demencja” często używa określenia „otępienie”. Oba te terminy oznaczają dokładnie to samo: stan, w którym na skutek zmian w mózgu dochodzi do pogorszenia tak zwanych funkcji poznawczych. Chodzi m.in. o pamięć, mowę, orientację w przestrzeni, umiejętność liczenia czy zdolność do rozpoznawania bliskich osób. Ważne jest również to, aby pamiętać, ze demencja nie jest chorobą sama w sobie- jest zbiorem objawów wywołanych przez różne choroby neurodegeneracyjne.

Najłatwiej wyobrazić sobie demencję jako parasol, pod którym kryją się konkretne choroby, które uszkadzają komórki nerwowe (neurony) i prowadzą do trudności w codziennym funkcjonowaniu. Choć objawy bywają podobne, to przyczyny stojące za zmianami w mózgu mogą być zupełnie różne.

Choroba Alzheimera – najczęstszy scenariusz

To właśnie ta choroba odpowiada za największą liczbę wszystkich przypadków demencji. Dlaczego się rozwija? W mózgu osoby chorej zaczynają gromadzić się dwa rodzaje nieprawidłowych białek (nazywane amyloidem i białkiem tau). Tworzą one wokół neuronów swego rodzaju „bloki” i „splątki”, które utrudniają, a z czasem całkowicie uniemożliwiają komunikację między komórkami nerwowymi.

Choroba Alzheimera zazwyczaj zaczyna się bardzo dyskretnie. Na początku dotyka struktur odpowiedzialnych za zapamiętywanie nowych informacji. Dlatego chory może doskonale pamiętać szczegóły ze swojego dzieciństwa, ale nie pamięta, co jadł przed chwilą na śniadanie.

Demencja naczyniowa – kiedy brakuje tlenu

To drugie najczęstsze oblicze demencji, które ma ogromny związek z ogólnym stanem naszego zdrowia, w tym z układem krążenia. Dochodzi do niej wtedy, gdy naczynia krwionośne doprowadzające krew do mózgu są uszkodzone, zwężone lub zablokowane. Mózg potrzebuje stałego dopływu tlenu i glukozy- jeśli pojawiają się przerwy (np. w wyniku mikroudarów), komórki nerwowe zaczynają obumierać.

Ten rodzaj demencji rozwija się często „schodkowo” – stan zdrowia może pogorszyć się nagle, na przykład po przebytym udarze. Co niezwykle ważne, demencja naczyniowa ściśle wiąże się ze schorzeniami takimi jak nadciśnienie tętnicze, miażdżyca czy cukrzyca. Stabilne leczenie tych chorób i dbanie o naczynia krwionośne to kluczowy element ochrony przed tym rodzajem otępienia. Ważne jest również to, że zmiany naczyniowe mogą się cofnąć.

Inne przyczyny: ciałka Lewy’ego i zmiany czołowe

Pod parasolem demencji znajdują się również inne schorzenia. Jednym z nich jest otępienie z ciałami Lewy’ego. W tym przypadku w mózgu odkładają się inne specyficzne białka, a choroba- oprócz problemów z pamięcią- daje objawy przypominające chorobę Parkinsona (np. sztywność mięśni, problemy z chodzeniem) oraz bardzo charakterystyczne, realistyczne omamy wzrokowe.

Z kolei w otępieniu czołowo-skroniowym uszkodzenia dotyczą przednich części mózgu. U tych chorych pamięć na początku może działać bez zarzutu, ale bardzo wyraźnie zmienia się ich zachowanie i osobowość. Osoba dotychczas spokojna może stać się impulsywna, apatyczna lub przestać przestrzegać norm społecznych.

Ściągamy ciężar z ramion. Kto jest winny?

Kiedy pojawia się diagnoza, rodziny bardzo często zadają sobie pytanie: „Gdzie popełniliśmy błąd?”. Warto głośno i wyraźnie powiedzieć: nikt nie jest winny chorobie. Demencja to schorzenie fizyczne, tak samo jak cukrzyca czy choroba serca. Chory nie zmienia swojego zachowania złośliwie, a opiekunowie nie wywołali choroby swoimi działaniami.

Jednocześnie współczesna nauka daje nam bardzo ważną i optymistyczną lekcję: choć na geny nie mamy wpływu, to na stan naszych naczyń krwionośnych i mózgu już tak. Poprzez odpowiednią dietę, aktywność fizyczną, kontrolowanie cukru we krwi i ciśnienia oraz dbanie o kontakty z ludźmi, możemy starać się zmniejszać ryzyko wystąpienia niektórych form demencji lub opóźniać ich rozwój.

O autorze: Sabina Obwiosło-Budzyń, autorka książki „NIEWIDZIALNA” dedykowanej tematyce demencji; certyfikowany trenerem światowej metodologii Positive Approach to Care (PAC), prezes Fundacji „Zapisane w mózgu”.


 

 

logo programu